wtorek, 13 grudnia 2011

Nadzwyczajna pamięć

Wczoraj, dzięki Waszej pomocy udało mi się zrobić warkocz!

A dzisiaj już nie pamiętam jak go zrobiłam bo wyszedł mi zupełnie inny…

P1340798-1

Tak czy inaczej będzie przestój w robótce bo kordonek mi się kończy i trzeba będzie zamówić nowy motek. Może w międzyczasie napocznę tę samą robótkę w jasnoszarym kolorze (bo przesyłki z e-dziewiarki nadal nie ma :( )

7 komentarzy:

anavilma pisze...

Piękna będzie...

Jadzia pisze...

Nie jestem amatorką ubrań robionych szydełkiem ale w Twoim wykonaniu są godne pozazdroszczenia. Sukienka z poprzedniego posta jest piękna . A tu zapowiada się coś ciekawego. Pozdrawiam.

Alejandra pisze...

pięknie się to zapowiada...

Stine Hoelgaard Johansen pisze...

Hello

You make so beautiful things

Stine:)

Anonimowy pisze...

Kasiu co z Toba!!!
Czekamy na nowosci,minely az trzy miesiace od ostatniego Twojego wpisu.
Zapomnialas o swoich czytelniczkach!!!
Wracaj do nas !!!!.
Pozdrawiam
Ewa

Jagna pisze...

przepiękny kolor :)

karto_flana pisze...

Super :) Ja te warkocze znam pod nazwa peczki :) Kiedys robilam do torby na pasek :)