Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 marca 2010

Szal z kidsilka

Jednak skusiłam się na ten wzór i od piątku dłubię szal.

P1290785Zdecydowałam się na Kidsilka Haze w kolorze Liqueur. Tej zimy wyrosłam z koloru bordo i nie jestem do końca przekonana do tego koloru ale…. dokończę i wtedy zdecyduję. Marzy mi się taki w jasnoszarym kolorze – może Majestic?

Podobnie nieprzekonana byłam zresztą do szala z szarego Angel’a (skończony i obnoszony w zeszłym tygodniu), ale opłacało się zmusić i skończyć – teraz mi się podoba mi chętnie będę go nosić. Fotki kiedyś tam wystawię :)

Szal z kidsilka wyjdzie dosyć szeroki, spokojnie mogłam zrobić o dwa motywy węższy (będzie z 60 cm szerokości) – oto kawałek z jednego motka:

P1290775

Wzór dwustronny, po przerobieniu kilku motywów zapada w pamięć i nie sprawia takich kłopotów jak kiedyś frost flowers ;)

Od dwóch tygodni siedzę nad stronę SweetGeorgia Yarns i nie mogę się zdecydować na drugi kolor. Bo na pewno będzie ta zieleń:

400x400_savory_medium

Ale że jednego motka przy tej cenie wysyłki nie ma sensu kupować muszę wybrać drugi kolor – cóż za cierpienie!

Ta zieleń pasowała mi idealnie do Forest Path Stole ale na razie nie mam odwagi brać się za tę technikę :)

niedziela, 10 stycznia 2010

Jestem

Tak mnie naszło. Do tej pory, przyznam szczerze, nie miałam pociągu do pisania, do siadania przy komputerze na tyle, żeby cokolwiek napisać. W przelocie zaglądałam na blogi (widzę, że sporo znajomych odpuściło robótkom na drutach na rzecz innych zainteresowań). Na powrót dziergam. Tempem ślimaczym ale jednak ;)

Nie wiem jak częstobędę pisać, być może kolejnego posta wyskrobię za miesiąc lub dwa – uprzedzam i dziękuję wszystkim, którzy szturchali mnie i dopytywali się czy żyję *

No to do konkretów przejdźmy – wydziergałam w międzyczasie ( i noszę z zadowoleniem) drugiego Endless Knittef Cardi Shawl’a – tym razem z jasnośliwkowego Ideala. Włóczka cieńsza więc i sam Cardi mniejszy i łatwiejszy do opanowania na ciele. Do tego znacznie lżejszy. Z włóczki jestem zadowolona, chociaż nie d razu ją pokochałam. Chyba z powodu koloru – w marnym świetle ciągle kojarzył mi się bardziej z bordo niż ze śliską. Na szczęście w praniu jasna śliwka okazała się pięknym kolorem :)

Fotki nie ma i nie wiem kiedy będzie – sami wiecie co za oknem :)

Oto sam jasnośliwkowy Ideal w towarzystwie fioletowego i fuksjowego Australa:

 P1290423

Ideal jest ciemniejszy (chyba), na pewno ciemniejszy od fuksji Australa.

O ile co do fuksjowego Australa planów nie mam, to z fioletowego powstaje (w żółwim tempie) Point-edge wrap.

8319a2c3120783488429183

Wzór jest darmowy ale po angielsku. Prościutki, w sam raz do filmów (niestety nadal nie potrafię dziergać bez patrzenia na ręce więc do filmów z lektorem:)) Te ozdobne rożki u mnie wywijają się w każdym możliwym kierunku ale mam nadzieję, że zblokowanie pomoże. Próbowałam z tą włóczką startować do ażurowego wrapka z Vogue Knitting ale w  tym ciemnym fiolecie gubił się cały wzór.

Prócz pokazanych wyżej włóczek kupiłam jeszcze takie:

P1290421

Z tych grubaśnych mam zamiar wydziergać coś w rodzaju etoli na ramiona, coś w stylu pętli moebiusa. Co do angela nie mam jeszcze pomysłu (zwykle tak u mnie bywa z moherami) Pewnie coś s krótkimi rękawami i golfem dzierganego bezszwowo :)

Do tego dziergam dla Majki sweterek z Freedom Wool, którą kiedyś kupiłam “na spróbę”. Już drugi raz będę musiała dokupić motek, mam nadzieję, że tym razem wystarczy i skończę sweterek przed końcem zimy ;) Namiar na wzór dam jak tylko przypomnę sobie skąd go wzięłam (prosty , bez zszywania, robiony od góry).

Na etapie ukończenia, a jednocześnie wypadnięcia z łask jest Gallery Jacket, który mnie osobiście spodobał się (pewnie ze względu na modelkę) w tym wykonaniu:

1350488167_22380726ba

Robię go z wrzosowej Futury (mięciutka mieszanka z Merino). Robi się nudno, wzór zdecydowanie nie dla Fiubzdziu – nie dość że ściągacz 1/1 to jeszcze co drugie oczko robi się przekręcone. Wlecze się niemiłosiernie. W tej chwili został ni skrawek przodu od pachy w górę i nie mogę się przemóc albowiem…

…zaczęłabym coś nowego :)

Na przykład to:

114094068

albo jeszcze prędzej to:

 113650187

Co do pierwszego modelu -  jeszcze nie zlokalizowałam źródła. Drugi model pochodzi z Benissimo, próbka ma 24 oczka na 10 cm i pasuje mi jak ulał do Ideala dlatego dziwuję się niezmiernie, że zalecają druty 5 mm! Nie wiem czy ten typ kołnierza będzie mi odpowiadał ale ten model w czerwieni wyjątkowo mnie urzekł.

Inspiracji po drodze miałam więcej ale muszę sobie coś zostawić na kolejne posty ;)

Zapomniałabym o pieczątkach. W końcu zebrałam się i kupiłam porządne narzędzia do dłubania – oto efekty:

P1290410

I ptak i pióro zrobione wg wzoru Gennine. Dłubanie w gumie to świetla zabawa, szkoda tylko że materiał tak szybko się kończy :) Muszę zamówić kolejne gumy nim mnie skręci ;)

Jeszcze raz dziękuję za wszelkie życzenia i z góry przepraszam za maruderstwo w odpowiadaniu na maile i komentarze. Taki czas, nie ma na to rady.

czwartek, 2 października 2008

Kulki robi się tak:

Na życzenie Edi-bk, dla Ignacego zamieszczam opis wykonania kulek.

P1210555

Do kompletu doszły wczoraj dwie, w tym jedna puchata (dobra na ogonek w kostiumie króliczka ;)).

Nie przetlumaczę całego opisu, tylko to co (wg mnie) najważniejsze.  Orginał autorstwa Marcie Nishioka znajduje się tutaj

Kulki osobiście robiłam na drutach 5mm (większe), albo 3 mm (mniejsze). Można je robić na dowolnych drutkach dowolną włóczką i regulować sobie w ten sposób średnicę kulki. Można też po prostu zrobić więcej rzędów z dodawaniem oczek.

W opisie zostawiłam oznaczenie kfb oznaczające: dwa oczka prawe z jednego (czyli najpierw przerabiamy oczko prawe, a następnie z tego samego oczka przerabiamy oczko prawe przekręcone.

Na kulkę nabieramy 6 oczek na druty z żyłką. Nie odwracamy robótki, przesuwamy ją na drugi koniec żyłki (nitkę roboczą mamy teraz po lewej stronie robótki) i przerabiamy jeden rząd oczek prawych.

Przekładamy po 2 oczka na 3 druty pończosznicze, zaznaczamy markerem początek okrążenia i lecimy:

Rząd 1: kfb wszystkie oczka (12 oczek)
Rząd 2: oczka prawe
Rząd 3: *oczko prawe , kfb; powtarzać od  * (18 oczek)
Rząd 4: oczka prawe
Rząd 5: *2 prawe, kfb; powtarzać od * (24 oczka)
Rząd 6: oczka prawe
Rząd 7: *3 prawe, kfb; powtarzać od * (30 oczek)
Rząd 8: oczka prawe
Rząd 9: *4 prawe, kfb; powtarzać od* (36 oczek)
Rząd 10: oczka prawe
Rząd 11: *8 prawych, kfb; powtarzać od * (40 oczek)
Rząd 12-14: oczka prawe
Rząd 15: *8 prawych, 2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (36 oczek)
Rząd 16: oczka prawe
Rząd 17: *4 prawe, 2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (30 oczek)
Rząd 18: oczka prawe
Rząd 19: *3 prawe, 2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (24 oczka)
Rząd 20: oczka prawe
Rząd 21: *2 prawe, 2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (18 oczek)
Rząd 22: oczka prawe
Wypchać piłkę (jeszcze nie udało mi się dotąd uzyskać idealnej kulki).
Rząd 23: *k1, 2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (12 oczek)
Rząd 24: oczka prawe
Rząd 25: *2 oczka razem na prawo; powtarzać od * (6 oczek)

Odciąć nitkę zostawiając długi ogonek. Przeciągnąć nitkę przez pozostałe oczka i zawiązać. Przeciagnać igłę z nitką przez środek kulki, związać z nitką początkową robótki. Pochować nitki.

Wisterię zamierzam poskładać, schować do szuflady i odczekać chwilkę. W związku z czym mam malutki kryzys robótkowy i nie wiem co z sobą zrobić. Solidaryzuję się zatem z Brahdelt (w końcu) i sprzątam. Bo trzeba się czasem sponiewierać fizycznie, żeby człowiekowi głupoty po głowie nie chodziły (jak na przykład niechęć do robótek ;)).

poniedziałek, 14 lipca 2008

Elwira z "wkładką"

Sobotnie burzowe przejścia (z błyskawicami i grzmotami) nie przyniosły oczekiwanej poprawy pogody. Od rana powietrze można było krajać nożem, a ja w moherowym sweterku pozowałam za domem, schowana przed okiem sąsiadów. Ba! przebrałam się nawet, żeby pokazać wersję z koszulką maskującą nierówne oczka (nie mam czerwonej, najbliższa temu była różowa):

P1180914-1

Jak i z tłem, na którym każde nierówne oko widać jak na dłoni:

P1180953

 

P1180963

Było _naprawdę_ gorąco, fotograf skorzystał z opcji zdjęć seryjnych, ja pokręciłam się trochę jak w ukropie i zwiałam do domu powybierać coś zjadliwego z natrzaskanych fotek, bo pozować po raz drugi absolutnie nie miałam ochoty :)

Kolor oczywiście nie wyszedł, jakoś nigdy nie chce wyjść. Sweterek na mnie jeszcze mniej przypomina mi Calm'a. Myślę, że czerwień miała w tym swój duży udział.

Gdyby ktoś miał ochotę wydziergać sobie coś podobnego podaję przepis.

Na ten, dosyć obcisły sweterek poszedł mi (w przybliżeniu, bo napoczęłam dwa motki) jeden motek włóczki Kasmir Himalaya. Przerabiałam go drutkami 5mm.

Tułów drutowałam na okrętkę. Nabrałam 100 oczek. Zaznaczyłam markerem (fantastycznie się tutaj sprawdziły plastikowe zawieszki do firan - kiedyś wystawię fotkę, jak to wygląda) miejsce pomiędzy pierwszym i setnym oczkiem, oraz drugim markerem miejsce pomiędzy oczkami 50 i 51 - czyli przód i tył swetra.

Drutowałam oczkami prawymi, czyli jakby w środku (po tej stronie bardziej widoczne były odejmowania oczek - zwłaszcza przy reglanie). Dlatego w opisie operuję oczkami prawymi, chociaż strona prawa to oczka lewe - wybaczcie mi to utrudnienie :(

3 razy, co 12 rząd wykonywałam odejmowanie oczek na talię (licząc od 1 oczka):

oczko brzegowe, spuszczenie proste, oczka prawe (lub lewe jeśli dziergacie z prawej strony) do 3 oczek przed kolejnym markerem, dwa oczka razem na prawo, oczko prawe, oczko prawe, spuszczenie proste, oczka prawe do 3 oczek przed kolejnym markerem, 2 oczka razem na prawo, oczko prawe.

Po osiągnięciu talii zaczęłam dodawać oczka tak samo jak odejmowałam 0 3 razy co 12 rzędów.

Po osiągnięciu pachy przerwałam robótkę i zaczęłam robić rękawy. Rękawy wykonywałam standartowo, nie na okrędkę. Niestety dziergałam na żywioł i nie pamiętam dokładnie ile odjęłam oczek. Nabrałam 42 oczka, odejmowałam co 14 rzędów po jednym oczku z każdej strony aż do osiągnięcia najwęższego miejsca (około 3 cm przed łokciem), później co 16 rzędów dodawałam po jednym oczku z każdej strony aż do osiągnięcia 42 oczek.

Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości pachy połączyłam rękawy z resztą "ciała" i drutowałam dalej na okrędkę wykonując odejmowanie oczek na reglan - co drugi rząd po jednym oczku z każdej strony ( przodu, tyłu oraz obu rękawów) - czyli odejmowałam 8 oczek co drugie okrążenie.

Odejmowania wykonywałam tak samo jak przy dzierganiu ciała - zaznaczyłam sobie granice między rękawami, przodem i tyłem, oczka brzegowe przerabiałam jako prawe, odejmowanie wykonywałam przed/po oczku brzegowym (dla każej części swetra: 1 oczko na prawo, spuszczenie proste, prawe do 3 oczek od końca, 2 razem na prawo, oczko brzegowe na prawo).

Reglan przerobiłam na wysokość około 12 rzędów, następnie wykonałam bordiurę.

Wzór na bordiurę podaję z prawej strony:

1 rząd - oczka prawe

2 rząd - dwa razem na prawo, narzut - powtarzać

3 rząd oczka prawe

4 rząd - narzut, dwa razem na prawo (tak samo jak drugi rząd tylko przesunięcie o jedno oczko)

4,5,6 rząd - oczka prawe

Zakończyć.

Zdaję sobie sprawę z tego, że opis jest strasznie pokręcony i pewnie mało zrozumiały, ale w tej chwili jakoś nie umiem tego klarowniej opisać :(

Brahdelt - Virginia jest grubsza od Kornelii, a Kornelia na dwójkach dawała mi za dużo oczek :/ Natomiast pomysł Joanny co do Kalinki może być strzałemw dziesiątkę - nigdy jej nie miałam w ręce, ale chyba jest właśnie cieniutka i dziewczyny sobie ją bardzo chwalą. Osobiście obstawiałam Monikę, ale chwilowo dałam sobie szlaban na kupno nowych włóczek, bluzeczka musi więc poczekać :(

Hada131 - podaj mi maila tutaj albo na forum Marantowym :)

Anno - rzeczywiście Lotos "robi się" praktycznie sam. Dlatego poprzednią "próbkę" sprułam bez żalu (jednak była za szeroka) i dziergam ją sobie od nowa. Wygląda na to, że złego konia obstawiłam - figura dziewczyny, na której się wzorowałam, jest inna, będę musiała sama zakombinować z talią i biustem. Nie martwi mnie to jednak, bo pierwsza, od dawna, zakończona robótka podniosła zdecydowanie moje morale :)

Fiuzbdziu - miałam Ci napisać, że u nas upały przeplatane popołudniowymi burzami (z całym dobrodziejstwem inwentarza typu błyskawice, pioruny, grad, przerwy w dostawie prądu) ale dziś od rana mamy szarówkę i chłód za oknem. Ani chybi z powodu ukończenia moherowego swetra a rozpoczęcia letniego topiku ;)

wtorek, 11 marca 2008

Obiecany opis zmian

Obiecywałam w wolnej chwili opis zmian, jakie wprowadziłam podczas dłubania Ruffled Jacket. Wolna chwila zatem nastała :)

Bardzo pomocne były wskazówki Veronique, bez których zapewne podczas zszywania żakietu dostałabym lekkiej nerwicy ;)

 

Pierwsza ważna wskazówka - w Vogue Knitting był błąd w schemacie wzoru uimeszczonego na plecach. Prawidłowy schemat umieszczono tutaj.

Druga istotna sprawa- główka rękawów - w orginale bardzo płytka. Za radą Veronique zaimprowizowałam - po odjęciu początkowych oczek na pachy, wykonałam tylko trzy razy zmniejszenie oczek o 2 z każdej strony, następnie aż do uzyskania właściwej wysokości odejmowałam po jednym oczku z każdej strony (wszystko co drugi rząd), na końcu znowu jedno zmniejszenie oczek o 2 z każdej strony i zamknięcie robótki.

Zszywanie bordiury - dzięki bardzo cennej wskazówce Veronique zaczęłam przyszywanie bordiury z dzwonkami od środka bordiury z warkoczem - dzięki temu dzwonki przylegają ładnie do dekoltu i nie wylewają się na zewnątrz.

 

Na koniec moja własna modyfikacja - wydłużenie rękawów i dorobienie bordiury na końcu.

Dla rozmiaru 36 (S) wykonałam rękawy następująco:

Nabrałam 36 oczek, od 5 rzędu rozpoczęłam dodawanie oczek: 7 razy po jedny oczku z każdej strony co 11 rzędów - aż do uzyskania 50 oczek. Po przerobieniu 80 rzędów rękawa rozpoczęłam odejmowanie oczek na pachy (dalej przerabiałam główkę wg opisu umieszczonego wyżej).

Bordiurę warkoczową robiłam "na oko" czyli dokładnie tak jak tę dookoła żakietu - wykonałam mniej więcej tyle ile potrzeba, nie zakańczałam robótki, zaczęłam przyszywanie jej do rękawa i dorabiałam tyle ile brakło. Natomiast bordiura z dzwonkami wyszła mi dokładnie taka jak na tył dekoltu - 99 oczek początkowych.

 

Mam ogromną nadzieję, że ktoś ten opis zrozumie :)

 

Tymczasem korzystając z wolnej chwilki wracam pracy nad do połą płaszcza, która wlecze się niemożliwie, albowiem trzy elementy robione są jednocześnie, co jest sprytne i ciekawe (a to tygryski lubią najbardziej) ale jednocześnie frustrujące bo końca nie widać ;)

piątek, 22 lutego 2008

Przepis na czekoladowe wdzianko

To dla rozmiaru 36/38 drutkami 5,5.
Opis jak najbardziej nieprofesjonalny, ale być może nie zaszkodzi nikomu ;)

Plecy
Nabrać 72 oczka, przerobić 6 rzędów sciągaczem 2/2.
Następne rzędy przerabiać wzorem: w rzędach parzystych p,l w rzędach nieparzystych same prawe.
Na wysokości 70 oczek (76 ze ściągaczem) zacząc odejmowanie oczek na skosy raglanu: co drugi rząd 1 oczko z obu stron.
Na wysokości 110 rzędów zakończyć.

Lewy przód
Nabrać 43 oczka, przerabiać 6 rzędów ściągaczem 2/2.
Następne rzędy przerabiać w układzie: 2p, 2l, 12 oczek warkocza, 2l, 1 p, dalej wzorem jak na plecach).
W warkoczu oczka krzyżuję co 14 rzędów.
Na wysokości 70 oczek od ściągacza (76 rząd) zacząć odejmowanie oczek na skosy raglanu - co drugi rząd oczko z lewej strony.
Na dekolt na wysokości 84 rzędów zamknąć co 2 rząd kolejno 13 oczek, 5 oczek, 3 oczka, 2 oczka. Na wysokości ok 92 rzędów zakończyć.

Prawy przód - symetrycznie, jak lewy.

Rękaw
Nabrać 50 oczek, przerobić 6 rzędów ściągaczem 2/2.
W ostatnim rzędzie ściągacza zacząc odejmowanie oczek na skosy raglanu - co 2 rzad jedno oczko z obu stron.
W ostatnich rzedach z jednej strony odejmować jedno oczko z drugiej kolejno: 5 oczek, 2 razy po 2 oczka, raz 1 oczko.

Drugi rękaw symetrycznie.

Kołnierz
Nabrać 30 oczek przerabiać ściągaczem 2/2 co 6 rzędów odejmując jedno oczko z jednej strony W 8 rzędzie na otwory guzikow zamknąć 6, 7, 8 oczko oraz 21, 22, 23.
W kolejnym rzedzie dodaj te oczka i dalej przerabiac normalnie. (tej , ktora będzie przyszywana). Zakończyć odejmowanie kiedy osiągniemy 22 oczka
Od 92 rzedu (jesli dobrze policzyłam) zacząć dodawanie oczek tam by pod koniec było znowu 30 oczek szerokości. Zakończyć po przerobieniu 140 rzędów

Ps.
Właśnie wpadłam na taki schemacik:
http://www.bitterpurl.com/docs/Asymmetrical%20Cabled%20Cardi.pdf

Czyż nie podobne?