niedziela, 23 sierpnia 2009

Przerwa techniczna

Na jakiś czas muszę przerwać robótkowanie. Kilka dni dziergania zrobiło swoje, nadgarstek tak dostał w kość, że mam w tej chwili problemy nawet ze stukaniem w klawiaturę. Ortopeda najbliższy wolny termin ma dopiero 15-tego września. Do tego czasu będę chyba musiała dać sobie radę z jedną ręką (tą od myszki;)) Pisać za bardzo nie dam rady, odezwę się jak ręka dojdzie do siebie. Pozdrawiam, do przeczytania!

17 komentarzy:

Agnieszka M, pisze...

Kasiu daj odpocząć rączce.Pozdrawiam

effcia pisze...

uuuu, no to szybkiego wyleczenia kontuzji!!!

art-glass-ak pisze...

No to nadgarstek niech odpoczywa od robótek, a główka obmyśla kolejne robótki do zrobienia ;-)
Asia

Laura pisze...

Jakbyś chciała to byś dała... :P

Kath pisze...

Laura co bym dała i komu? ;)

Laura pisze...

RADĘ zbereźnico :P

Kocurek pisze...

Łapkę oszczędzaj , a ta sprawna też , bo jak dwie dostaną w kość to będzie nie wesoło.
Pozdrawiam

makajka pisze...

Zdrowiej Kasiu, bo często tu zaglądam i bardzo wiele korzystam z Twoich pomysłów.
Pilnuj łapki i niech Cie rozpieszcza te, kto może :-)

pimposhka pisze...

Zdrowiej, zdrowiej. Dobrze ze tylko nadgarstek a nie na przyklad kark :) swoja droga szkoda, ze nie mieszkaw gdzies blizej swinkowa bo by Cie moja mama raz dwa na nogi postawila.

Dajda pisze...

Oj, to życzę szybkiej regeneracji!

Mariola pisze...

Kasiu - jak się masz po pierwszych dniach rozstań z Majką i jak Ci w pracy? Jak ręka?
Bardzo serdecznie pozdrawiam.

Kath pisze...

Bardzo dziękuję :)
Mariolu do pracy idę w poniedziałek. Jeśli chodzi o rękę nie ruszana nie boli. Niestety pierwsza wizyta u ortopedy nie wypaliła na kolejną jadę jutro :)

makajka pisze...

Oj, to dobrze, że jeszcze jesteś w domu. Jak Ty dzielnie wytrzymujesz bez dziergania. Życzę Ci powrotu do sprawności łapkowej, no bo kto tu będzie dziergał, no kto? I jak będziesz w pracy programować - kiedy nie możesz stukać paluszkami. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

makajka pisze...

Mariola = makajka

Agnieszka M, pisze...

Kasiu jak Twoja ręka?Przypuszczam ze jeszcze nie dobrze bo juz bys się na bloguodezwała.Pozdrawiam goraco Agnieszka

Anonimowy pisze...

I jak Kasiu ?

Anonimowy pisze...

Właśnie przeczytałam, że ma pani problem z ręką. Strasznie mi przykro. Życzę powrotu do zdrowia i nie będą zawracać głowy, chociaż ogromnie żałuję, bo tak bardzo podoba mi się pani czerwony szal. Zapytałam wcześniej o taki sam w kolorze ecru, czy byłaby możliwość zakupienia. Ale niestety z powodów zdrowotnych nie. Życzę powrotu do zdrowia.
anaro@interia.pl