niedziela, 18 kwietnia 2010

Turmalinowe krople

Fotka będzie straszna, cóż – słońce było dzisiaj piękne ale się nie wyrobiłam. Musiałam focić przy sztucznym świetleniu.

Na pierwszy ogień poszła jednak turmalinowa nitka. Wpadł mi w oko wzór, który mi do niej idealnie pasował – oto pierwszy motyw:

P1300091-1

Kolor włóczki oczywiście od czapy kompletnie –  w rzeczywistości jest mocny, dlatego zresztą chcę go złagodzić mocnym ażurem. Drutki 4 mm.

Ta robótka będzie się wlokła. No chyba że jednak opanuję ten wzór pamięciowo i minie mi obsesja na punkcie leśnego ogrodu (zaraz uderzam na allegro robić kolejne zamówienie).

Wczoraj (przy cudnej pogodzie) zrobiłam kilka, w przyszłości historycznych, fotek. Tak jest:

P1300050 P1300058

To posadziłam w zeszłym tygodniu (dlaczego po tygodniu się nie rozrosło???) – runianka japońska i na drugim planie marzanka wonna (linki do fotek, które pokazują jak to ma docelowo wyglądać ;):

P1300052

 kopytnik pospolity i parzydło leśne:

P1300054P1300062

Barwinek nieco wcześniej:

 P1300060

Pszczoła z Marcinem (tatuś tylko pomagał) odpalili system nawadniający:

P1300037 P1300045

Skoro już przy potomstwie jesteśmy -  chcę przy okazji przedstawić nowych domowników:

P1300009 P1300023

Trzecia sztuka przygnieciona rodzeństwem gdzieś na spodzie. Cudowne dzieci dwóch chomików Roborowskiego (samców, jak twierdziła pani weterynarz ;)) Czyż nie _prawie wszystko_ co małe jest słodkie? :)))

7 komentarzy:

Zulka pisze...

Ażur zaczyna się ciekawie. Trzymam kciuki za ogród i za chomicze maleństwa.

izuss1 pisze...

Mamo, jakże ja Ci tej zieleni zazdroszczę... Już jest pięknie, a jak jeszcze wyrośnie to co chcesz... Trzymam kciuki i wirtualnie podlewam :)

Pozdrawiam
Iza

inka pisze...

ojej! wyobrażam sobie ten ogród w pełnym rozkwicie...będzie pięknie:)
przy ograniczonych możliwościach muszą mi wystarczyć bratki na balkonie.
śliczny Miś Uszatek z Pszczoły:) albo Myszka Uszatka.

Anonimowy pisze...

Hej, to turkus, turmalin takiego koloru chyba nie bywa. Jeśli nawet, to jako nietypowy. Sprawdź w Wikipedii.

Kath pisze...

Anonimie - wytłumacz to producentowi włóczki;) Poza tym jak pisałam fota nie odzwierciedla koloru :)

Dziewczyny, ja spać z powodu tego ogrodu nie mogę. Tak bym chciała, żeby te rośliny szybciej rosły :) Siedzę w pracy i zerkam na gałązki barwinka, które mi przyniosła koleżanka i nie mogę się doczekać kiedy wrócę do domu (dzisiaj 12 godzin w pracy :/)

3nereida pisze...

Maja wyrosła i wydoroślała,śliczna jest , krzaczki porosną w ślad za nią , początek fajny i ;) dziurawy .

Dajda pisze...

Ha! Ja nic nie wiem, a te piękne trawy, które mamy w ogródku, nazywają się parzydło leśne! :) Dobry wybór, roślina wygląda pięknie, pachni, wabi buczące trzmiele i w ogóle jest urocza.