środa, 6 lipca 2011

Liczy się kolor

Pamiętacie rykliwy motek ze Sweet Georgia Yarns ? Taki turkusowy, którego trochę się bałam jak go wyjęłam z paczuszki. W rzeczywistości był dużo bardziej intensywny niż na fotce.

Podchodziłam z nim do turmalinowych kropli, ale wzór mnie męczył więc całość poszła w odstawkę na długo.

Zapragnęłam czegoś, co będę częściej nosić (z szalami wychodzenie z domu jakoś mi nie idzie) – udziergałam zatem coś maksymalnie prostego, w czym pierwsze skrzypce gra kolor:

P1330639-2

Koloru nie zdołałam idealnie odwzorować – jest dużo mocniejszy. Jest w nim miejscami zieleń, miejscami bardzo mocny turkus.

Szukałam fotek po sieci, i najbardziej zbliżona jest tu chociaż mój motek ma dużo intensywniejsze kolory.

Nosiłam go już kilka razy  - o dziwo w upalne dni nie czuje się go na sobie (co prawda w nitce jest jedwab ale jest też merino). Jest bardzo komfortowy w noszeniu.

Kolor przykuwa uwagę, naprawdę trudno coś podobnego spotkać na ulicy. Dekolt jak na mnie nieco śmiały ale bardzo mi się podoba, najwyżej koledzy zrobią kilka błędów więcej w kodzie Winking smile

Na sweterek zużyłam niecały motek. spokojnie mogłabym jeszcze dorobić z 10 cm – może machnę z niego broszkę albo inny barwny akcent do mniej barwnego stroju.

Dziergałam od góry, na oko, drutami 4 mm. Wykończenie dołu I rękawów zrobiłam metodą – na łatwiznę – rządek oczek lewych następnie kilka rządków oczek prawych.

Nie podszywałam żeby uzyskać porządne wykończenie tylko tak zostawiłam – roluje się tylko do rządka lewych oczek.

Dekolt obrobiłam oczkami rakowymi – sweterek jest leciutki i pewnie chętnie by się rozciągnął gdyby mu na to pozwolić

Lubię go i na pewno zrobię sobie jeszcze jeden w innym intensywnym kolorze. Jakiś czas temu można było zamówić sobie próbnik kolorów w Sweet Georgia Yarns co też uczyniłam – mam zatem z czego wybierać.  Jeżeli chodzi o sam próbnik – ciekawe że kolory które mam w domu są na nim inne – albo rodzaj włóczki ma tak duży wpływ na odcień albo też kolory w partiach tak mocno od siebie odbiegają.

20 komentarzy:

magdadyl66 pisze...

Piękna bluzeczka! A ja właśnie skończyłam chustę z tej włóczki. Kupiłam ją Kasiu dzięki Twojemu pośrednictwu prawie rok temu, pamiętasz? Dziękuję :)

chmurka pisze...

Śliczny jest, wcale się nie dziwię że będą się za Tobą oglądać :)

Naila pisze...

Piękny, prościutki w formie sweterek w cudnym kolorze! Muszę spróbować tego robienia od góry..

Alejandra pisze...

Ja bym się też oglądnęła za tobą na ulicy, sweterek jest piękny w swojej prostocie, kolor robi wszystko~!

effcia pisze...

im prościej tym lepiej! pięknie wyszło.

FiliGrace pisze...

Bardzo mi się podoba! :)

Dziergam Sobie pisze...

piękny ten sweterek! i kolor na zdjęciu rewelacja.
super wykończyłaś dekolt - muszę spróbować Twojej metody. Pozdrawiam!

Agata pisze...

uroczy!

Ninette pisze...

Śliczna bluzeczka i kolor też mi się bardzo podoba, chcę sobie zrobić komin w podobnej tonacji, ale nie wiem czy będzie mi pasował...
http://antyimaginacja.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Witam!
Zrobiłaś dokładnie "moją"bluzeczkę",wymyśliłam ją kilka dni temu.Po obejrzeniu twojej robótki padłam na kolana i nie wstaję bo chcę prosić o pomoc - jak zrobić taki dekolt w serek w reglanie robionym od góry? Moja bluzeczka musi być sporo większa ,ale zasada będzie taka sama.Myślę ,że najpierw nabiera się oczka na plecy i ramiona ,ale co dalej to już niewiadoma .Pozdrawiam dalej klęcząc na kolanach -Iwona (adres podam po ewentualnej zgodzie na pomoc,na razie będę tu zaglądać)

MaBa pisze...

Jak zawsze bosko!
Oczka rakowe? Hm... Jak to się je?

Kath pisze...

Anonimku - zależnie od tego jaki głęboki na być dekolt dodajesz oczko z każdej strony co 2 lub co 4 rząd. Jeśli będziesz dodawać co drugi to dekolt będzie przyzwoity - zakonczy się na wysokości pach. Jeśli chcesz głęboki bardzo to co 4 rząd. Jeśli coś pośredniego możesz spróbować dodawać oczka na zmianę co drugi i co czwarty rząd
MaBa - http://www.youtube.com/watch?v=-C1lVz60yIg

Frasia pisze...

Uwielbiam takie proste sweterki, a Twój jest prześliczny! Popełniłam już kilka sweterków robionych "od góry", ale jeszcze nie robiłam z dekoltem - koniecznie muszę spróbować :). Dzięki za wytłumaczenie jak się do tego zabrać :).

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki!
Tak mi się wydawało i tak wymyśliłam .Wczoraj zaczęłam,mam już 8 rzędów i bardzo pomalutku dłubię.Mam nadzieję że starczy mi włóczki (spruty sweterek).
Z wielkim ukłonem - Iwona

MaBa pisze...

Dziękuję :)

sprzedaz nieruchomosci pisze...

Podoba mi się :)

Alejandra pisze...

Zapraszam po wyróżnienie

Pilar May pisze...

Śliczna bluzeczka :) Ta fioletowa sukienka również jest prześliczna.
Pozdrawiam Pilar

Anonimowy pisze...

Wszystkie dziela sa sliczne,ale dlaczego taaaaaaaki zastoj na tym blogu.Od lipca nic sie nie dzieje /zagladam i zagladam/,a przeciez "kolezanko"Kath tworzysz prawdziwe cuda.
Prosze ruszyc "z kopyta"i dzialac.Trzy miesiace minely i cisza.
C Z E K A M !!!!!!

Anonimowy pisze...

Ja też czekam!