środa, 18 czerwca 2008

Gwiazdka w czerwcu

Włóczka przyszła! Zamawiałam ją dokładnie tydzień temu i była ostatnią rzeczą, jakiej bym się dzisiaj spodziewała (znajomy twierdził, że przesyłki średnio idą dwa tygodnie). Kolor kojarzy mi się z jeżynami:

P1170907

Mięciuteńka i śliczna, leży sobie teraz na stoliku i pasie moje oczy. Tak sobie pięknie wszystko wyliczyłam - za tydzień miałabym na pewno już pokończone robótki, a teraz będzie mnie kusić :)

Dla zainteresowanych - włóczkę kupiłam na tej aukcji i mam jak najlepsze doświadczenia ze sprzedającym twojunemoons.

Melduję posłusznie, że korneliowy sweterek posuwa się do przodu - pół ostatniego rękawa gotowe, powinnam jutro przejść do zszywania (byłoby więcej, ale teraz tylko jeden mecz dziennie nadają).

W międzyczasie grzeszę sobie: Femmes_469 007-1

To model 6 z Phildara 469. Zakładam optymistycznie, że moje bolerko będzie bliżej ciała niż oryginał. Rozważam też zakończenie mankietów taką samą liściastą plisą.  Bolerko dłubię z Loreny (nie mam do niej szczęścia, albo ona nie ma do mnie szczęścia, ale nadal uważam, że ma przepiękny kolor i jest cudownie miękka - po prostu żal jej nie wykorzystać) drutami 4mm. Bolerko wykonywane jest w całości, łącznie z rękawami.

 

 

W tej chwili brakuje mi jednej poły oraz plis. Biegałam po domu szukając jakiejś poziomej powierzchni odpowiednio oświetlonej - padło na łóżko:

P1170919

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miałabym pewnie skończoną całość, ale strasznie kusiły mnie te listki: P1170909

Pracowałam nad tymi listkami całą dzisiejszą Majową drzemkę. Najpierw za diabła nie umiałam poradzić sobie ze schematem - a konkretnie z wydedukowaniem, gdzie na nim jest łodyżka. Później okazało się, że wersja oryginalna nie wygląda u mnie tak sensownie, jak na modelce (czemu ja się ciągle tym zaskakuje? ). W każdym razie u mnie wersja wg schematu wyszła strasznie rozlazła a liście dyndały sobie na plisie nieciekawie. Ostatecznie doszłam do wersji na fotce - mam nadzieję, nie będzie się toto zwijało na łukach poły :)

9 komentarzy:

Fiubzdziu pisze...

Piękna jest ta włóczka... Aż się rozmarzyłam. Wysyłam więc siostrę do USA w lipcu w celu zakupów włóczkowych :p (tzn siostra jedzie do USA a ja ją tylko wykorzystam w takim celu, jakiś pożytek z niej musi być).

Albo jak uciułam więcej grosza to zamówię na ebayu :]

Brahdelt pisze...

O, bogowie!... Jaki obłędnie piękny kolor! Jak to dobrze, że na razie nie czuję powołania do dziergania szali, bo już bym tę włóczkę kupowała. *^v^* A jakie ma to cudo przeznaczenie?
Bardzo ładna ta liściasta borta, czekamy na zieloniutkie letnie bolerko! ^^

Laura pisze...

Cudo kolorek!
Wiesz,ja to oczy pasę na tych Twoich dziełach. Jak Ty to robisz,że nawet w formie początkowej wyglądają jak arcydzieła? Zacznij nosić to co robisz kobieto,bo wstyd takie cuda po szafach upychać.
A tak względem tej Sandry co to jej nie masz-mogę kupić,względnie ksernąć i wysłać pocztą. Reflektujesz?

Kath pisze...

Fiubzdziu - tu nie tyle idzie o uciułanie na przesyłkę ile na samą włóczkę :) Przesyłka kosztowała tutaj raptem 5,20$ co przy aktualnych kursach nie jest jakąś kosmiczną kwotą - chyba taniej niż wysyłać siostrę do Stanów :)
Brahdelt - miałam milczeć jak grób, ale powiem, że faktycznie, włóczkę kupowalam na szal Scheherazade (ani chybi niuchałaś po moich ulubionych :)), ale teraz się waham, bo pięknie by wyszedł w kolorze Ruby. Alternatywa to Butterfly z Rowana - w wykonaniu Lingy wyszedł właśnie w tym odcieniu przepięknie: http://www.flickr.com/photos/33282011@N00/946792160.

Lauro jesteś kochana *.W najbliższym czasie wybiorę się pewnie jeszcze do miasta i sprawdzę, czy tego numeru nie ma w Empiku. W razie czego będę pamiętać o Twojej propozycji - bardzo dziękuję :)
Z tymi arcydziełami to jest chyba jak z kobietą - kwestia oświetlenia ;)

Fiubzdziu pisze...

Miałam na myśli koszt włóczki :] Powinnyśmy się cieszyć, że dolar stoi tak słabo :P jest większa możliwość kupienia ciekawszych włóczek.

Koszt wysyłki siostry do Stanów, ponosi siostra :p

Jestem z Ciebie bardzo DUMNA! Teraz tylko zdjęcie zaprezentuj :]

antosia pisze...

Dzięki za info o sprzedawcy, bo trafiłam na niego i byłam ciekawa, czy to będzie ten. Bolerko w moim ulubionym kolorze Super:))

edi-bk pisze...

Bolerko już wygląda świetnie a te listki to taka "wisienka". Ja się też zastanawiałam dlaczego na zdjęciu wszystko widać świetnie ale w realu już nie koniecznie. I wiem- te modelki tylko stoją nieruchomo, dlatego wszystko tak pięknie leży. Pozdrawiam cieplutko.

Anonimowy pisze...

Bolerko zapowiada się interesująco.Też zrobiłabym pliski z listków przy rękawach, bo ten ściągacz jakoś mało kobieco się w tym modelu komponuje. A "prezencik gwiazdkowy"...marzenie!!!!
Pozdawiam Joanna
jo_an44

Herbatka pisze...

ta włóczka ma taki kolor, że się autentycznie pośliniłam ;-P też chcę taką !!!