poniedziałek, 2 czerwca 2008

Mocne postanowienie poprawy...

...w ramach którego zabrałam się za sweterek dla cioci (wiem, wiem który to już raz). To trzeci model. Z pierwszego zrobiłam tył i przód... i się zniechęciłam. Z drugiego byłam bliska tego samego etapu... i wyszedł mi się za wąski. Powróciłam zatem do pierwszego pomysłu. 2005452273745825116rssk8

Tym razem wytrwam do końca - w każdym razie taki jest  plan. Niestety sweterek musi być czarny, co mnie unieszczęśliwia. Mam wrażenie, że gubi się na niej każdy wzór (już na to kiedyś tutaj marudziłam).

Kończę właśnie talię (robię za jednym zamachem i tył i przody) i w okolicach Mistrza i Małgorzaty zacznę robić część "z wachlarzykami". Dzięki różnorodnym wzorom dzierganina się nie nudzi (chociaż nie mam ostatnio serca do szydełka). Od pach zacznie się zabawa - będę ślęczeć nad powiększeniami zdjęć i liczyć oczka. Na szczęście "Osinki" mają genialną dokumentację :)

tunika

 

 

Żeby nie kusić złego i wytrwać w postanowieniu  wystrzegam się przeglądania zbiorów, ale mimo wszystko wpadła mi w oko taka cudna tuniczka (szydełkowa ech...). "Osinki" i tutaj są niezawodne - już jakiś czas temu rozpracowywały podobny model. Elementy są te same, trochę inna kombinacja, ale nie powinno być problemu. Szkoda, że nie ma się warunków żeby się w niej później tak zaprezentować ;)

7 komentarzy:

Brahdelt pisze...

Dziękuję, że przypomniałaś mi o "Mistrzu i Małgorzacie", kompletnie wypadło nam to z głowy... ^^
Piękne te wdzianka, szkoda, że szydełko jakoś mi nie leży.

dagny14 pisze...

Jak to dobrze,że mamy Osinki.
Wdzianka śliczne.
Ja też mam już dość szydełka,za drucikami tęsknię

Fiubzdziu pisze...

Bo druty są lepsiejsze :D jakoś nie przekonuje mnie szydełko, choć jak patrzę na Twoje cudeńka, to dach zapiera w piersiach z zachwytu. Chciałabym zrobić kwiatki na szydełku do sweterka i już cierpię z tego powodu.

hada131 pisze...

kusisz oj kusisz :)
Piękna ta brązowa tunika, ale niestety nie dla mnie. Gdyby jeszcze można było sobie taką figurę wydziergać...
Mimo wszystko kusi zrobienie czegoś podobnego dla bratanicy. Chyba jednak nie pokażę jej fotki bo nie da mi żyć :)

edi-bk pisze...

Jeżeli dobrze kojarzę to wzór do białego wdzianka jest w którymś numerze Małej Diany. Robisz piękne rzeczy i zawsze z przyjemnością do Ciebie zaglądam. Pozdrawiam cieplutko.

Anonimowy pisze...

Bardzo podobają mi się Twoje dzieła.Masz styl i potrafisz podkreślić swoje zewnętrzne walory.Czesto zaglądam, nie tylko dlatego, że nosimy ten sam rozmiar :-). Lubię klimat Twojego bolga. Czekoladowa tunika przecudnej urody. Czemu szydełko mnie nie kocha???

Kath pisze...

Szydełko mi ostatnio jakoś też nie leży, chociaż nie potrafię wytłumaczyć dlaczego - jest mniej skomplikowane a i dużo cudeniek na nie można znaleść.
edi-bk - w Małej Dianie taka cud sukienka? oooj co ja bym dała, żeby mieć ten numer :)
Anonimku - to co napisałaś potrafię tylko skomentować pensjonarskim rumieńcem - ogromnie mi miło *