środa, 8 lipca 2009

Co dalej?

Nie tak prosto złapać tę sakramencką czerwień. Mój aparat zdecydowanie nie chce współpracować. Jeśli tak samo będzie podczas sesji to raczej nie będę się uśmiechać na zdjęciach ;). Ta fotka najwierniej (w miarę) oddaje kolor sweterka:

P1270611

Zdjęcia na manekinie są tragiczne. Kolor przekłamane a sam sweterek wychodzi fatalnie – nie pokażę ani jednego.

Padło pytanie – co dalej? Chociaż prawdziwie wakacyjna aura i nie ma powodu wyskakiwać z kąpielówek - dłubię sobie coś takiego:

P1270636

W ramach odpoczynku od ryżu wzięłam się za, hmmm, podwójny ryż? Zagadka z rodzaju nietrudnych – nadal męczę Kim, tym razem padło na Ginny z albumu Amber:

Ginny_3 Robię ją z bordowo-zielonego Eliana (tego samego, z którego powstał Darcy). Na drutach 3.25. Otóż właśnie okazało się, że jednak zamiast 3mm otrzymałam 3,25 – dopiero niedawno przyszło mi do głowy sprawdzić rozmiar na miarce. Mówi się trudno – 3,25 też się przydadzą.

Za Ginny zabierałam się już jakiś czas temu. Zaczęłam tradycyjnie od rękawa i co się okazało. Rękaw jest prawie tak szeroki jak plecy. Na początku to nawet nie jest takie złe – bufiaste rękawy mnie nie przerażają. Gorzej że niewiele się zwęża na wysokości pachy – a to mi  już zdecydowanie przeszkadza. Zaczynam tym razem, jak przykazano, od pleców. Co zrobić z rękawami, zastanowię się “po drodze”. Czy robiłam próbkę? Mniej więcej :) – Sprawdziłam na tym felernym rękawie ile mniej więcej oczek wychodzi, z tym że nie jestem pewna na jakich drutach go robiłam :) Na 99% obstawiam 3,5. Dojdę do talii (to już za parę rzędów i zobaczymy czy rozjazdy są duże (szkoda, że rysunki są tak oszczędne w wymiary).

Na podorędziu leży też morska bawełna na drugą Daisy. Jeszcze się waham ale pewnie i tak spróbuję :)

16 komentarzy:

Laura pisze...

Hyyyy! Jakie to czerwone piękne! I Ty niby nie dziergasz???
Dawaj dalej :D

sprezyna pisze...

Jak Ty to wszystko wynajdujesz?! Nastepny w kolejce bardzo ciekawy :D Może sie jeszcze przekonasz do oryginalnych rękawów bo wyglądaja bardzo na miejscu - w pasie się pościskasz ;))) rekawy zostaw w spokoju :]
Co się tyczy Daisy, zastanawiam sie czy już zdecydowałaś z jakim kolorkiem toto zestawić...ostatnio widziałam ze "zgniłkową" zielenią i wyglądało fajnie :D

Anonimowy pisze...

nooo, stokrotka cudna, ale ja chcę na ludziu! no i gdzie kwiatek?

effcia

Kocurek pisze...

Daisy wyszła ślicznie i kto wie , jak tak dalej pójdzie może i ja zrobię jeszcze letnią:))wersję.
Widziałabym ją z jakąś mdławą zielenią lub kolorem pisaku:))
Ginny kiedyś mi się podobała , nawet bardzo , ale właśnie te rękawy. Ja nie lubię takich( no to już w ogóle wyglądałabym jak maskotka Michelin:)
Ale Ty jesteś szczuplutka i napewno będzie Ci ładnie w tym sweterku.

I oczywiście wypatruję kolejnej Daisy:))

Kasiu -może dość tej letniej deprechy???
Równowaga wróci:))))
Pozdrawiam

magii66 pisze...

Oj warto było tyle dreptać przy komputerze. Piękna ta Twoja Daisy. Kolorami aż tak się nie przejmuj. Kolejny sweterek też cudo. Powtórzę to co Sprężyna. Jak Ty coś wynajdziesz to zawsze jest wyjątkowe. Proste w formie bez zbędnych ozdóbek a zarazem szykowne. Dziergaj i pokazuj częściej Pozdrawiam

jo_an44 pisze...

Daisy na ludziu dać! (choć już widać, że wyszła ślicznie:)). Trudno uwierzyć, że materiałem jest poczciwa Sonata.
Na fotce bufiasty całkiem fajnie się prezentuje. Dylemat jednak rozumiem. Sama wolę żeby w bicepsie bardziej przylegało niż fruwało ;)
Ryż jest bardzo zdrowy ;)))

Kath pisze...

Maggi66 - bo ja lecę ostatnio jeden za drugim modele Kim - ona ma takie rzeczy :)
Nudne są jak flaki z oleje w robocie ale bardzo szykowne.
Laura - Ty to na galerach z bacikiem powinnaś stać ;)
Sprężyna - po prostu nie ruszam się ze strony Kim i lecę po kolei ostatnio ;)
Obastawiam szarość na razie. Jeszcze z fioletem obaczę, ale spódnica jesienna jest więc
z tą Daisy odpada.
Effcia - leży w koszyku na razie :) Wiesz jak sobie go przypnę na ten wezbranej piersi to
dopiero będzie ;)
Kocurku - no oby bo mi dom zarośnie ja się z balkonu rzucę w kwiecie wieku i może jeszcze co
gorszego ;)
Magii66 jeszcze raz - tak się mówi się nie przejmuj ale dobra fota to połowa sukcesu.
Czasem piękna rzecz tak paskudnie wyjdzie że ludziska mogą się zniechęcić..

Kath pisze...

Jo_ann - dałaś mi do myślenia - może jednak lepiej dać tam bufiaste żeby nie było widać że bicepsa nie ma? :))) Podwójny ryż też zdrowy? Właśnie dumam czy nie przesadziłam z tym przyleganiem ;) Lecę talię na 2,5 mm (wcale nie wychodzi zbroja!) może trza było 3 mm wziąć ;)

jo_an44 pisze...

Podwójny też zdrowy, tylko oczy obserwuj. Jak zewnętrzne kąciki w górę zaczną mieć tendencję, zrób przerwę :)))
Kto jak kto, ale Ty ani o biceps, ani o talię martwić się nie musisz.
Szczęściaro :)

Mariola pisze...

Kasiu - jestem zachwycona, jak zwykle - mistrzyni włóczkowa. Lubię podpatrywać Twoje dzieła - wszystkie są śliczne. Ale tu wszyscy jeszcze chyba nie wiedzą, z jaką cierpliwością pomogłaś pewnej gapie zakupić włóczkę, drutki i udziergać najpiękniejszy szal w życiu (dobrze, że daleko mieszkam).
Pozdrawiam. m

fanaberiapraga pisze...

Ach! Fajne te ryze!
Dawaj foty na ludziu! Jakbym miala taką figurę jak Ty, nikt by mnie nie oderwał od wklejania swoich zdjęć, a tak muszę sie po kątach chować :)))
A Ty Kocurku to też chyba nie widziałaś Michelina;)!

myszoptica pisze...

w skrócie rzeknę, co mam rzec: czerwone śliczne:) sonata na 2,5 to rzeczywiście żadna przesada, jak się właśnie przekonuję:))) a ginny jest super, też mi się bardzo spodobała i nawet włoczka leżakuje już od jakiegoś czasu... w i wyobraź sobe, tez elian - hehhehhee tylko ten pochmurno- sliwkowy:))

magii66 pisze...

Fajne projektuje sweterki ta Kim. Właśnie takie lubię najbardziej. Tylko dlaczego robi takie opisy? Dla baaardzo cierpliwych wyłącznie?

anty-malgo pisze...

tak tak stokrotka ma piękny kolorek, ja też muszę koniecznie zrobić sobie Daisy i chyba wiem juz dzieki Tobie w jakim to będzie kolorku :) Na ten drugi sweterek Kim kupiłam swego czasu trochę czekoladowej zorzy, poczekam sobie jak Ci wyjdzie a potem i ja spróbuję. Myslę jeszcze o Joy-u, w ogóle sporo projektów Kim mi się podoba, a tymczasem dziergam Safarii, podejrzane na raverly u Effci. Mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko że trochę mapuje po tobie :) i Effcia też :) podobaja mi sie podobne fasony i wzory co Wam...

Z Sonaty Daisy to ja chyba nie dałabym rady, ale spróbuję z Eliana, mam kilka kolorków tej włóczki, z czerwonym na czele, zastanawiam sie tylko jaki kolorek wybrac na kontrast i wtedy np w tym kontrastowym też guziki?

pozdr gorąco gosia

edi-bk pisze...

Daisy śliczna bardzo i aż się prosi o fotkę na ludziu. Nie wiem co Ty chciałaś od tych guzików, wyglądają kapitalnie. Jeżeli chodzi o Ginny to chyba czytamy sobie nawzajem w myślach. I wymyśliłam sobie dokładnie tę sama włóczkę. Ale bardzo dobrze, przetestujesz wzór, wyszukasz pułapki i podzielisz się przemyśleniami. Ja aktualnie dziergam Jewel i też ostatnio bazuję na wzorach KH . Uściski serdeczne.

Brahdelt pisze...

Daisy cudowna! Koniecznie zrób zdjęcia na ludziu, to musi się kapitalnie nosić. *^v^*
U nas też nastały upały (akurat, jak wróciłam z działki, wrrrr....), ale ja też nie dziergam bikini. Kończę bolerko z wełny, a potem jeszcze nie wiem, za co się wezmę, ale chyba wreszcie się złamię i kupię trochę bawełny na coś lżejszego, tym bardziej, że wczoraj zainspirował mnie sweterek widziany na filmie! ~^^~