czwartek, 30 lipca 2009

Nareszcie :)

Nareszcie rzucili coś z podkreśloną talią! Model pochodzi/pochodził będzie stąd:

MonteraButtonJacketLg_medium WinterWhimsy_small

Coraz bardziej załamują mnie kolejne numery pisemek robótkowych. Być może modele mają ciekawe wzory ale trudno mi je docenić ma workowatych fasonach. Czasem mam wrażenie, że wracają lata 80-te. Brak tylko poduch na ramionach (a słyszałam że tego sezonu mają wrócić). Rękaw 3/4 szalenie niepraktyczny tego typu wdzianku ale wygląda uroczo :)

Z Jagodową / Śliwkową Daisy sięgnęłam półmetka i już wiem, że trzeba będzie dokupić włóczki. Nie chciałam tym razem kupować z zapasem więc mam za swoje. Ale czy kogoś męczyły dodatkowe zakupy włóczkowe? ;)

Przez chwilę zastanawiałam się, czy nie zestawić fioletu z zielenią ale Marcin skłaniał się ku wrzosowym dodatkom – będzie więc dokładnie tak samo jak u Effci.

Na koniec moja kolejna fiksacja, trafiłam na taką stronę (nie jest to Perfekcyjna Pani Domu ale podobno bardzo zorganizowana Pani Domu). No to sobie czytam i eksperymentuję, zobaczymy ile tym razem wysprzątam ;)

15 komentarzy:

justyna.ada pisze...

O rany, nie strasz tymi poduchami! Tyle lat je cierpliwie wypruwałam z bluzek... żeby nie wyglądać jak z meczu rugby.
A modele z talią są śliczne i automatem dodają elegancji!

jo_an44 pisze...

Do tego rękawka 3/4 dodac dłuższe rękawiczki (takie z cienkiej włóczki lekko marszczone np.) i będzie wzrok przechodniów przyciągać :). Ciekawy model:)
A na tę perfekcyjną stronę to zerknę, bo zorganizowania to u mnie ze świecą nawet nie znajdziesz ;I

P.S. też się nie umiem zmieścić w dwóch motkach z Daisy

Brahdelt pisze...

Moja Daisy to 2,5 motka, ale ja jestem większa. *^v^*
Nie podoba mi się to łączenie w talii, ciekawe, czy nie będzie się robiła taka "buła" dookoła, coś w tym projekcie jest nie do końca dopracowane...

Herbatka pisze...

Mam podobne wrażenia z przeglądania pisemek robótkowych :-/ Trudno znaleźć coś, co faktycznie podkreślałoby kobiece kształty, a ich nie maskowało lub nie oszpecało. Co do zorganizowania, to mam swoje przemyślenia i pewnie niedługo wyłuszczę na blogu ;-)

Kath pisze...

Liczę na to że jak się będzie nabierać z dołu tę górę to bez szwu nie będzie wielkiej buły (włóczka gruba więc jest ryzyko).
Justyna.Ada - a niech sobie chadzają w poduchach, ja nie zamierzam!
Jo_ann44 - albo dłuższe rękawy albo rękawiczki, innego wyjścia nie ma. Liczyłam że mi się większe motki trafią ;) a tej stronie są chyba wskazówki jak sobie pewne nawyki rutynowe wyrobić żeby się nie narobić ale i mieć względnie wszystko zorganizowane. Na razie wkurza mnie że każą małe kroczki robić a ja to się lubię sponiewierać porządkowo, albo nie robić nic ;)
Herbi - no to ja czekam niecierpliwie na wyłuszczenie przemyśleń. Lubię o takich rzeczach czytać. Czasem mi się coś z tego udziela :)

jo_an44 pisze...

Ja podobnie, albo gruntownie (to znaczy do padu na grunt po skończonej robocie), albo wcale.
Małymi kroczkami się męczę. Mam wrażenie, że ciągle coś nade mną wisi.
Może trzeba nad tym popracować? ;)
ok.2,5 motka wyjdzie mi na rozmiar S, druty 3,5. Nieekonomicznie wychodzi ;)
Jak po zblokowaniu okaże się za szerokie, to psom na rozszarpanie przez okno wywalę ;P

Dajda pisze...

O matko, niestety masz rację, lata 80-te zaczęły wracac getrami (o zgrozo!), a teraz robi się coraz gorzej. Jak w sklepie z ubraniami oglądam te wszystkie niekształtne worki, to cieszę się, że umiem sama sobie zrobic ubrania, bo inaczej chodziłabym chyba w kółko w dżinsach i bluzkach koszulowych.

Rękaw zawsze można zrobic dłuższy, a buła chyba pochodzi stąd, że to lewe oczka zmieniają się w prawe. Myślę, że warto ryzykowac.

Laura pisze...

Ja nie wiem czy 80-ki wracają. Chyba zależy gdzie. Ostatnio przypadkiem wlazłam do sklepu w którym wsiąkłam,bo mogły by się tam spokojnie ubierać "dzieci kwiaty". Falbaniaste spódnice,marszczone tuniki. Taki styl Korby z "Lejdis" tylko bardziej kolorowo. Na szczęście ceny z księzyca,bo wyniosłabym cały sklep. Jak zobacze poduszki zacznę latać z nożem,bo nienawidzę całą sobą.
A płaszczyk niczego sobie.
Ty przestań z tymi porządkami co?

Kath pisze...

Laura bo ja nie soprawdzam w sklepach tylko na necie jakie mają być trendy ;). Lejdis nie oglądałam bo czytałam blog Haniuty i nie chciałam się denerwować ile nazmieniali. Sprzątać nie przestane bo to mój sposób na handrę, bez tego bdę sę snuć po domu i denerwować.
Dajda - Chyba poprzeczne prawe na "podłużne" prawe? nie widzę tam lewych, tylko zmianę kierunku dziergania.

Kath pisze...

Jo_ann44 - mam tak samo narobiłam sobei bałaganu bo wyglądałam w przód i tera ni epamiętam na jakim kroku jestem ;) Jedno jest pewne - nie pozwalają się tam przemęczać ;)

Laura pisze...

Dawaj linka do Haniuty bo mnie zaciekawiłaś.
A ze sprzątaniem mam jak Ty,więc się rzucać nie będę ;)

Fairy pisze...

http://fairyttale.blogspot.com/2009/07/to-ci-dopiero.html

Szukaj swojej niespodzianki! :)

Kath pisze...

Laura: http://haniuta.blog.pl/
Proste nie? ;)

Dajda pisze...

Hm, nie wiem, mało widac na tym zdjęciu - wydawało mi się, że na dole są gładkie lewe albo francuski i prążki robią się poziome, a potem są gładkie prawe czyli pionowo. Nawet nie pomyślałam, że to może byc robione w dwie różne strony, to rzeczywiście zmienia postac rzeczy, bo wtedy pewnie buła jest nie do uniknięcia. :/

qrka pisze...

puk, puk, puk jesteś??