niedziela, 5 października 2008

Cudze chwalicie

Doceniam politycznie poprawne komplementy pod adresem mojej mitenki :) Osobiście nie mogę patrzeć na te zdjęcia, tak koszmarnie na nich wygląda.  Dobra fotka to jednak połowa sukcesu - uświadomiłam to sobie w pełni buszując po Ravelry, gdzie zupełnie proste projekty odpowiednio sfotografowane zbierają dziesiątki pochwał (i odwrotnie).

Gdy wysyłałam wczorajszy post światała mi w głowie pewna myśl. Przecież ja mam włóczkę w odpowiednio buduarowej kolorystyce - idealną dla tych mitenek !

Zamiast zatem dorobić towarzystwo dla wrzosowego biedactwa, zabrałam się za nową parę:

P1210621  P1210612P1210617  P1210618P1210605  P1210590

I to jest to! Jestem bardzo zadowolona z efektu, aż mnie trzęsie, żeby z tej włóczki jeszcze coś słodkiego wydziergać. Na dużej powierzchni mogłaby się wydawać mdła - a tutaj jest jej dokładnie tyle ile trzeba :)

Idąc za ciosem spróbowałam się z innymi mitenkami, które od dawna miałam zachomikowane - chodzi o Aran Gauntlets z vogue Knitting Winter 2007/2008 - wzór dostępny jest na stronie Vogue Knitting. Oto pierwsza sztuka:

P1210596 P1210604

Na drutkach 3,5 z Elian Klasik w ulubionym kolorze bordo+zieleń +coś tam jeszcze. Trzy razy podchodziłam do kciuka - w opisie zostawia się dziurkę, kończy mitenkę i na koniec dobiera się oczka z boków dziurki - paskudnie mi to wychodziło. Starałam się zastosować sposób z poprzednich mitenek - dodawać stopniowo oczka na kciuk, by później nabrać tylko dwa oczka dodatkowe na górnym brzegu dziurki. Nie wyszło mi to idealnie ale wygląda znacznie lepiej od pierwszej wersji. Dla tych, którzy będą chcieli sobie takie wydziergać informacja: mam bardzo szczupłe dłonie, a mitenka robiona tym zestawem (Elian klasik + 3,5) wyszła idealnie dopasowana.

Wczorajszy dzień obfitował również we włóczkowe odkrycia (cud, ze mi się to wszystko nie śniło) - wstąpiłam sobie wirtualnie do Inter-Fox'u. A tam nowe kolory włóczki Azteca, w tym szczególnie spodobały mi się wiśniowy, rubinowy i ametyst. Pojawiła się ponadto nowa mieszanka wełny merynosowej i akrylu - Austral. Ciekawa jej jestem ogromnie - jest w kolorze śliwki czy też fuksji (czego nie znalazłam w palecie Merino). Intryguje mnie też cena - jest niewiele droższa od Merino, a to chyba trochę bardziej markowa włóczka?

Cieniowanymi włóczkami w stylu Ethnic czy Nepal też sobie pasłam wczoraj oczy - piękne są, tylko co z nich zrobić? Chyba tylko czapkę czy szal - na swetrze czy kardiganie byłoby dla mnie tej dobroci zbyt wiele. Zaskoczyłam się podglądając na Ravelry prace z Venus - ona też jest cieniowana.

Miałam też wieczór buszowania bo Ravelry. Nie będzie to nic z ubioru, w większości ciekawostki:

1. Poduszka w kolorach za którymi tęsknie we własnym otoczeniu, ale których boję się zastosować

2. Koc - z takich samych powodów jak poduszka (dziewczyna zużyła na niego 56 motków włóczki - trochę się uśmiałam wyczytawszy, że wzór pochodzi z książki Last Minute Knitted Gifts

3. Pudełeczko (ponoć na włóczki) w kształcie żołędzia - tutaj w jesiennej wersji kolorystycznej,

4. Kulka wydziergania magicznym sposobem - jest nawet rozpisany schemat, ale póki co go nie rozumiem. Warto zobaczyć inne prace tego autora.

Wpisałam sobie do ulubionych jeszcze parę drobiazgów: serduszek, zwierzaków.

Ps. Jednak znalazłam też coś z ubrań :) Sukienka z wiosennego wydania Interweave Knits 2007 - baaardzo jesienna :)

Brahdelt - o tak, bardzo proszę o idealogię do Miesiąca Zwalczania Schematów. Jak nie mam wypunktowanego co i jak to z miejsca się gubię i zapominam! Melduję posłusznie, że wyczyściłam pralnię!

7 komentarzy:

Brahdelt pisze...

No proszę, to do mitenek brakuje tylko satynowej sukni w kolorze łososiowym i kołnierza z lisa z łososiową kokardą! Bardzo retro, bardzo mi sią podoba. *^v^*
Szalone niektóre te projekty pana od kulki, widać, że to męski umysł ścisły, chce mu się opracowywać tak szczegółowe projekty. ^^
Co do cieniowanym włóczek - zawsze pięknie wyglądają na motku, ale boję się, że na robótce wyjdą brzydkie mazy, kiedyś sparzyłam się na takiej włóczce...
Jakbyś chciała wzór na ten koc, to daj znać. ^^
Acha, Oliwa Plus, którą kupiłam na kamizelkę jest czysto bordowa, bez fioletowych cieni.

Agnes B. pisze...

Za mną mitenko chodzą już od dłuższego czasu i dojść nie mogą xD Nawet te z VK.

Pięknie Ci wyszły. Są takie, takie... Kobiece i romantyczne!

vampiroknit pisze...

I jedne i drugie mitenki bosssskie!!! :) I faktycznie ta włóczka lepiej do nich pasuje :)
A ravelry jest okropne.... łażę po nim, oglądam, kolejkuję.. a potem czyszczę kolejkę, bo jest za długa hehe

ann_margaret pisze...

Świetne te różowe mitenki, chyba podpatrzę, jak tylko się nauczę jak:))) No, ale trzeba, bo paluszki marzną przy klawiaturze!
Projekty geometryczne ciekawe, ciekawe, ale prawdziwa ciekawostka to pojemnik - żołądź (szydełkowy?)

Laura pisze...

No to mi zagrałaś na tzw. gulu. Primo-poprawność polityczna nie jest w moim stylu(niestety),secundo-kiedy je zdążyłaś zrobić??? Pszczoła się sama przewija ,karmi itd? A plastelinką kto się z dzieckiem pobawi, jak mamusia tak dzierga szaleńczo?
Wydziergałam czapkę,rękawiczki i utknęłam na szaliku (warkocze z obydwu stron),i nijak nie mam dodatkowych rąk na te mitenki.
Nie no muszę...muszę...kurna idę dziergać:)))

Anonimowy pisze...

Piękne mitenki!!! Czy jest możliwość abyś wysłała mi przetłumaczony opis tych z vogue Knitting? Mażą mi się takie...

izimakaoru@gmail.com

fuzzyjay pisze...

Thank you for mentioning my knitting in your blog.