sobota, 6 grudnia 2008

Byliście grzeczni?

Był u Was Mikołaj? Bo u mnie tak! Nie spodziewałam się go, ale Marcin znalazł za łóżkiem takie coś:

P1220827

Nie wiemy właściwie, dla kogo z nas są te słodkości, ale wszyscy uważamy, że byliśmy grzeczni (szczególnie Kropka i Sunia) więc każdemu z nas się należy. Pszczoła zainteresowana jest głównie opakowaniami, jesteśmy zatem podwójnie wygrani ;)

Męczyłam wczoraj trochę Ramblinga. Z oporami męczyłam, bo lecę teraz wg opisu linijka po linijce, a zaczął się weekend więc jest głośno i sporo zamieszania. Poza tym nie chce mi się. Zawsze tak jest, kiedy brakuje mi już tylko ciut ciut do zakończenia projektu. Zaczynam zwlekać, odkładać, rozglądam się za czymś nowym, okna chyba bym musiała umyć, a ta Azteca taka fajna, że aż żal nie napocząć…

Zmusić się jednak trzeba, bo Rambling nadal zapowiada się ciekawie:

P1220819 P1220816

Skandalicznie mało schodzi mi włóczki – napoczęłam 6 motek, w szufladzie zostały mi jeszcze dwa.

Prosiłyście o informacje na temat rzędów skróconych. Ja się na tych rzędach kompletnie nie znam. Po prostu robię to, co łopatologicznie podają w opisie. Nie mam na tyle doświadczenia, żeby sama z tym kombinować. Spotkałam się z nimi raz przy okazji robienia kołnierza w swetrze z Berroco, dwa – przy ogoniastej baskince Darcy’ego no i teraz aktualnie przerabiam je przy okazji Ramblinga. No i nie wychodzi mi to tak równo jak powinno. Podglądałam przez lupę projekty innych dziewczyn na Ravelry i stwierdzam z ulgą, że one też mają tam lekkie rozjazdy między oczkami (uf!). Mam nadzieję, że nie będzie tego mocno widać.

Jak tylko trafię na jakiś ogólniejszy opis rzędów skróconych zamieszczę tutaj linka.

Mój Rambling będzie dłuższy. Nie wiem jeszcze dokładnie ile, bo na biodrach powinien mi się mocniej naciągnąć (manekin jest szczuplejszy, a niby to rozmiar 38). Skończyłabym go pewnie w ten weekend, ale jutro wielka impreza rodzinna – 80-te urodziny mojej babci :)

Dziękuję bardzo za wychwalenie szala celtyckiego – zabieram go jutro na imprezę i będę się nim chwalić ile wlezie ;)

W końcu udało mi sie skompletować moją paczuszkę Secret Pal, mam zamiar wyekspediować ją w poniedziałek i mam nadzieję że to nie za późno! (Fiubzdziu – myślałam, ze dostanę zawału, jak napisałaś, ze już dostałaś. Ja tu sobie myślałam, że mam jeszcze sporo czasu, a tutaj się taki ekspres zdarzył).

Ps. Jednak umyłam połowę okien (naprawdę mam ich miliony), jeszcze przy ostatnim z tej połówki “czułam moc” na całą resztę okien – starczyło mi tej mocy na dokończenie. I padłam.

11 komentarzy:

Izabela pisze...

dzieki Kath, ja wiem ze musze widgety sobie skopiowac gdzies zanim zmienie template, bo juz wczesniej probowalam ale jakos mi sie nie udalo zmienic (blogger nie przyjmowal)...

Rambling... cudo, to jest cos co chcialaby nosic kazda szanujaca sie kobieta...

pozdrawiam

Kocurek pisze...

Kasiu cudnie wyszedł ten Rambling , jest poprostu...brak słów ... taki ŚLICZNY.
Mikołaj pewnie się pojawi niebawem , w końcu byliśmy grzeczni:)

Pozdrawiam

Fiubzdziu pisze...

Bo mój SP jest ekspresowy :P Za to ja jestem niedobra i jeszcze nie wysłałam, mimo że wszystko już skompletowałam :/ na szczęście jest czas do 5 stycznia :p

Pokazałam mojemu Kochanemu, to co znalazłaś za łóżkiem. mam nadzieję, że się domyślił aluzji :P

edi-bk pisze...

Przede wszystkim szal celtycki-przepiękny, chwal się nim wszem i wobec, bo to jest naprawdę COŚ. Następnie Ramblig- musisz go skończyć, jakoś u innych specjalnie mnie nie zachwycał i troszkę się nawet dziwiłam co Ty w nim widzisz. Teraz doszłam do wniosku , że faktycznie jest piękny. U mnie Mikołaj nie był tak hojny ale od czego jest allegro? Pozdrawiam cieplutko.

Brahdelt pisze...

U mnie Mikołaj podrzucił tylko jedną czekoladę, ale cieszę się, że dzięki temu nie będę bardzo gruba, tylko trochę gruba! *^v^*
Ramblig jest boski! Skończ go wreszcie i wrzuć zdjęcia na ludziu!
Też jeszcze nie wysłałam Secret Pal'owej paczki, ale już prawie skompletowałam, obiecałam sobie, że w przyszłym tygodniu biegnę na pocztę, to przy okazji wyślę też obiecaną Tobie przesyłkę. ^^

Kath pisze...

Kocurku - to ja trzymam za Waszego Mikołaja kciuki :)
Fiubzdzu - uważaj, bo jeśli dostrzegł na fotce śliwki w czekoladzie to specjalnie Cię nie uszczęsliwi ;) Ja skompletowałam niby wszystko ale i tak ciągle jestem nieszczęśliwa że to chyba nie to.
Edi - niegłupie z tym allegro, w końcu czekoladki to Ci pomogą zjeść a włóczki nie zużyją :) Taki już mój Mikołaj konserwa, że u niego tylko słodycze.
Brahdelt - ja sobie ciągle obiecuję, że już ide na pocztę wysyłać tę przesyłkę do Ciebie i ech.. normalnie jakaś anegrotyczna sprawa się z tego zrobi niedługo ;)Myślisz, że mój Mikołaj wolałby coś grubszego ode mnie? Poczułam się jak Jaś i Małgosia ;)

dagny14 pisze...

Musiałaś być bardzo grzeczna!
Do mnie małpiszon nie przyszedł!
Mąż twierdzi,że nic w tym dziwnego,bo trzeba być grzecznym przez cały rok.
Rambling wychodzi cudnie- chyba najładniejsza wersja,jaką widziałam.

kata.mar pisze...

Szal cacko, Rambling tez fiu fiu. Oczy mozna uszczesliwic popdpatrywaniem.
Pozdrawiam.
K.M.

pantarejka pisze...

W zbiorze słodyczy widzę 2 rzeczy, które dziś - UWAGA - sama pochłonęłam. Są to: grześki - szt. 1 i Pierniczki Alpejskie - szt. 1. Zwłaszcza te pierniczki stanowiły wyzwanie, ale się nie dałam i je zmogłam :)))

2owieczki pisze...

Wyróżniłam twó blog nagrdą Uber Amazing Blog. Szczegóły na moim blogu http://2owieczki.blogspot.com/. Pozdrawiam.

Czarcie Psoty pisze...

Twoje kolejne dzieło zapowiada się nieziemsko, mam straszne zaległości w czytaniu u Ciebie, nie wiem czy szybko nadgonię, ale dodam że szal celtycki jest za......y !!!!