środa, 7 stycznia 2009

Widziałyście?

Widzicie, widzicie jak podciągam bolerko ? (na pasek postępu po lewej  patrz). Na dzisiaj już spokój sobie dałam bo mi się skończyła nitka. Po kolejną muszę iść na zimny stryszek (my mówimy na niego “górka” i robi za pralnię). Muszę iść na ten zimny stryszek i odkopać wielkie pudło z letnimi włóczkami. Nie ma w nim już tak wielkiego porządku (mało światła a ja już kopałam za dwoma motkami Kornelii) więc nie wiem ile mi to zajmie. W związku z powyższym odkładam wyprawę do jutra.

Dziś mogłabym zająć się Surface’m. Powinnam się nim zająć chociaż mi się nie chce. Chociaż widziałam dzisiaj dwa gotowe Surface’y na Ravelry i nie za bardzo mi podeszły. Wyglądają normalnie, statecznie jakoś. Jak mój też tak ma wyglądać to dziękuję. No ale zostały juz tylko przody i połowa pleców. Taa ogromne przody i ogromna połowa pleców dłubane na maleńkich 3,5 mm (tak wiem, zaglądam na bloga Fanaberii). 

Ech… ale nie o tym miałam albowiem wpis miał być z kategorii:

Widziałyście?

Tak mnie znienacka dzisiaj napadło na Ravelry i musiałam się podzielić. Najobszerniejszy opis jaki znalazłam znajduje się tutaj.  Może kiedyś uda mi się przegnać niemoc noworoczną i rozpracować to cudo.

Teraz zmykam w ramach akcji “przestajemy siedzieć całymi wieczorami przy komputerze”.

Ps. Włóczki nadal sobie nie wybrałam. Jagienka wskazała mi nowe możliwości (Jagienko jak tylko będziesz miała chwilkę oświeć mnie proszę w kwestii kolorów tego Tweedu)

14 komentarzy:

Herbatka pisze...

eleganckie toto, ale z pazurkiem - podoba mi się :-) Za bolerko należy ci się medal :-)

sprezyna pisze...

Ależ pognałaś z tym bolerkiem aż jestem w szoku...

Inspiracja jest bardzo ciekawa warto sie nią zainteresować.

Faktycznie masz zgryz z tymi kolorami ja też bym chyba z miesiąc dumała, bo przecież to ma być wyjątkowy prezent :)))) Pewnie ten stan niepewności jakiś czas (po zakupie)się jeszcze utrzyma, w ostatecznym rozrachunku będziesz zadowolona z wyboru :))))

Laura pisze...

Polatałam po blogu tej dziewczyny. To nie jedyne smakowidełko tam. Widziałaś ten jasny bezrękawnik na trzy guziczki? Mniamuśny i na oko prosty. Od góry robiony jak nic. Na lato,z lnu... Zdaje się ,że pierwsza wiosenna robótka już jest ;)

Jagienka pisze...

Laska, najlepiej podejslij ma na mejla swoj adres, to wysle ci probki. Zdjecia tez moge, ale wiesz jak to jest. Na moim kompie bedzie ok, na Twoim zupelnie inaczej.


No i bedziesz mogla sprawdzic, czy gryzie, czy nie.


A to cudenko ze zdjecia juz tez chyba gdzies widzialam. Na oko przod wyglada na zaplisowany, ale moze sie myle.

Fiubzdziu pisze...

Ten sweterek jest genialny :D:D Bardzo mi się podoba. To rozpracuj Moja Droga a ja sobie zerżnę od Ciebie :P

Kath pisze...

Jagienko naskrobałam do Ciebie, tych czerwieni to on ma kilka trudno się zdecydować na podstawie jednej foty która ładniejsza. A te sakładki są podszywane z lewej strony - dziewczyna to pokazuje na linku, który podałam.
Fiubzdziu - nie no jasne, rozpracuję to pewnie tak szybko jak wszystkie pozostałe zachciewajki ;)
Sprężyno - bo ja szybka jestem. Tak szybka na szydełku 5,5 jak Dagmara na dwójkach ;)

Laura pisze...

Kath,czy tam jest napisane,że te plisy są zszywane? Ja po angielsku ni w ząb,ale z patrzenia wydaje mi się,że to chyba tą metodą co myszoptica (chyba) pokazała na swoim blogu,tylko bez cięcia nożyczkami. Znaczy wbija się drut dodatkowo w kilka rzędów niżej (np 6) i przerabia razem z oczkiem właściwym i tak do końca,potem przerabia parę rzędów i znaowu jak wyżej.
Może plotę głupstwa,ale już tak kiedyś taką plisowankę robiłam :/

Kath pisze...

Też się nad tym zastanawiałam, ale z tego co zrozumiałam ona zrobiła 3 razy dłuższą tę część a później ją hum chyba pisze że pospinała o przyszyła. No więc zakładam, że plisy połapane są później, po wydrutowaniu już.

Kath pisze...

Acha ale mówi, ze to było po prostu pierwsze rozwiązanie jakie jej przyszło do głowy więc można zrobić i innymi metodami.

Laura pisze...

A! Znaczy można po mojemu :).
Narazie Celtic,potem skończyć Elizabeth... wiosna mnie zastanie heh:)

Brahdelt pisze...

Bardzo intrygujący jest ten sweterek, ja jednak dodałabym jakieś zapięcie, chociażby jeden mały guziczek tuż pod pliskami... *^v^*

edi-bk pisze...

Albo chociaż małą haftkę. Też mi się podoba więc pokonaj tą niemoc i rozpracuj. Uściski.

myszoptica77 pisze...

bardzo, bardzo fajny! juz Cie widzę w nim :)wydaje mi się, że Laura dobrze kombinuje - perspektywa zszywania wydaje mi sie okropna - no ale ja to lekko leniwa jestem:)

Jagienka pisze...

Uprzejmie donosze, ze odwiedzilam dzis poczte. Miej oko na listonosza ;o)